Porady kariery

Pierwsze 90 dni na nowym stanowisku: jak zaplanować onboarding

Ilustracja: plan pierwszych 90 dni na nowym stanowisku

Pierwsze tygodnie na nowym stanowisku menedżerskim decydują o tym, jak zostaniesz zapamiętany. Nikt nie oczekuje, że w 90 dni przebudujesz dział, ale większość osób, które po roku mówią „to nie było to miejsce dla mnie” albo „nie udało mi się zbudować zaufania”, wskazuje właśnie początek jako moment, w którym zabrakło planu. Onboarding bywa traktowany jak kwestia formalności: kto da dostęp do systemów, gdzie jest biurko. Dla menedżera to zadanie strategiczne, bo tu zapadają decyzje o relacjach, priorytetach i tym, czego organizacja od Ciebie realnie oczekuje.

Piszę ten tekst z perspektywy osoby, która odpowiada u nas za organizację procesów i widzi, jak wygląda współpraca także po podpisaniu umowy. Proponujemy prosty podział na trzy etapy po 30 dni oraz przygotowanie przed pierwszym dniem. Plan nie zastąpi rozmowy z przełożonym, ale pozwala wejść do niej z konkretami, zamiast czekać, aż ktoś wskaże, od czego zacząć.

Zanim zaczniesz: formalności i oczekiwania

Dobry start zaczyna się jeszcze przed pierwszym dniem. Zadbaj o trzy rzeczy:

  • Papiery i bezpieczeństwo pracy. Zgodnie z Kodeksem pracy umowa powinna być potwierdzona na piśmie lub w formie elektronicznej najpóźniej w dniu rozpoczęcia pracy, a pracodawca musi skierować Cię na badania lekarskie i przeprowadzić wstępne szkolenie BHP przed dopuszczeniem do pracy. Zapytaj z wyprzedzeniem, kiedy to nastąpi, żeby pierwszy dzień nie zszedł na załatwianiu spraw formalnych.
  • Jasne oczekiwania. Poproś przełożonego o zapisanie, co ma być efektem po 30, 60 i 90 dniach. Jeśli nie ma gotowych celów, zaproponuj własne i omówcie je na pierwszym spotkaniu.
  • Mapa osób. Zapytaj, z kim powinieneś porozmawiać w pierwszych tygodniach: z zespołem, z kluczowymi partnerami z innych działów, z klientami wewnętrznymi i zewnętrznymi.

Jeśli obejmujesz stanowisko po kimś, poproś także o rozmowę z poprzednikiem albo z osobą, która pełniła obowiązki w okresie wakatu. Takie spotkanie pokazuje, które sprawy czekały na Twoje przyjście, a które tylko wyglądają na pilne, i jak zespół był dotąd prowadzony. Nie traktuj tych informacji jak wyroku: to jeden z punktów widzenia, który uzupełnisz własnymi obserwacjami.

Dni 1-30: słuchaj i poznawaj

Pierwszy miesiąc to czas na diagnozę, nie na rewolucję. Zmiany wprowadzane zbyt szybko, bez zrozumienia kontekstu, kosztują później zaufanie:

  • Indywidualne rozmowy z członkami zespołu. Zapytaj, co działa dobrze, co ich frustruje i czego nie chcieliby zmieniać. Zapisuj powtarzające się wątki, bo to one wskazują prawdziwe problemy.
  • Zrozumienie liczb i procesów. Przejrzyj raporty, budżet, wskaźniki i dokumentację projektów. Nie po to, żeby je oceniać, ale żeby wiedzieć, jak firma mierzy sukces i skąd bierze decyzje.
  • Szybkie, widoczne drobiazgi. Jedna usunięta bariera albo jedna zaległa decyzja w pierwszych tygodniach buduje większą wiarygodność niż długi plan transformacji.

Zadbaj także o własne warunki pracy: kalendarz, w którym zostaje czas na namysł, i regularne notatki z rozmów. Za miesiąc nie zapamiętasz wszystkiego, a właśnie z zapisków powstanie lista spraw do omówienia z przełożonym. Wiele osób zaczyna od zbyt gęstego harmonogramu spotkań i traci możliwość spokojnej analizy, a od niej zależy jakość późniejszych decyzji.

Dni 31-90: od diagnozy do decyzji

Po pierwszym miesiącu masz wiedzę, której nie miał żaden dotychczasowy członek zespołu: widzisz organizację świeżym okiem i jednocześnie z bliska. Teraz trzeba zamienić ją w działania. Dobrze działa prosty podział zadań na dwie fazy:

Pierwsze 30 dniDni 31-90
Główny celZrozumieć kontekstZacząć zmieniać wybrane obszary
RelacjePoznać zespół i partnerówZbudować rytm spotkań i odpowiedzialności
DecyzjeTylko pilne i odwracalnePriorytety i pierwsze większe rozstrzygnięcia
Mierniki sukcesuUstalone z przełożonymZmierzone i omówione
Rozmowa z przełożonymCo tydzień, krótkoCo dwa tygodnie, z wnioskami
Typowe ryzykoZbyt szybkie ocenyZbyt wiele frontów naraz

Pamiętaj, że plan to narzędzie, a nie wyrok. Jeśli po sześciu tygodniach okaże się, że rzeczywiste problemy leżą gdzie indziej niż w opisie stanowiska, zmień priorytety i uprzedź o tym przełożonego, zanim zrobi to ktoś inny.

Prosta zasada: w pierwszym miesiącu zbieraj wiedzę, w drugim wybieraj priorytety, w trzecim pokaż pierwsze wyniki. Każdy etap kończ krótkim podsumowaniem dla przełożonego: co ustaliłeś, co zmieniasz i czego jeszcze nie wiesz.

Okres próbny i rozmowa w 90. dniu

Jeśli zaczynasz na umowie na okres próbny, pamiętaj, że może ona trwać najwyżej trzy miesiące (art. 25 Kodeksu pracy), czyli dokładnie tyle, ile obejmuje nasz plan. W tym czasie okres wypowiedzenia jest krótszy niż przy umowie bezterminowej: trzy dni robocze, tydzień lub dwa tygodnie, zależnie od długości okresu próbnego. To dobry powód, żeby nie czekać z trudnymi pytaniami do końca. Wyznacz z przełożonym spotkanie około 80. dnia, na którym wspólnie ocenicie postępy i ustalicie dalszy kierunek. Takie spotkanie uczciwie zamyka okres próbny i otwiera następny etap, bez niedomówień po żadnej ze stron.

Błędy, które widzimy najczęściej

Najczęstszy błąd to chęć udowodnienia wartości przez szybkie zmiany. Nowy menedżer, który w drugim tygodniu ogłasza reorganizację, zwykle traci zaufanie zespołu, zanim zdąży je zdobyć. Drugi to ignorowanie przełożonego: osoby, które nie rozmawiają regularnie z przełożonym, często dowiadują się o rozbieżności oczekiwań dopiero w ocenie.

Trzeci błąd dotyczy pracodawców: onboarding bez właściciela. Jeśli nikt nie odpowiada za wprowadzenie nowego menedżera, jego pierwsze tygodnie sprowadzają się do szukania informacji. Dobra praktyka to wyznaczenie osoby wspierającej, spotkania z kluczowymi interesariuszami w kalendarzu od pierwszego dnia i krótka lista celów. Obie strony zyskują, jeśli taki plan powstaje jeszcze w trakcie negocjowania warunków zatrudnienia.

Czwarty błąd to samotność. Menedżer, który nie szuka nikogo do omówienia dylematów, zbyt długo nosi je w głowie. Dobrze mieć w firmie osobę spoza linii raportowania, najlepiej doświadczonego kolegę z innego działu, a poza nią kogoś z zewnątrz, kto zna Twoją branżę. Taka rozmowa nie zastępuje decyzji, ale skraca drogę do niej.

Zaplanuj pierwsze 90 dni, zanim podpiszesz

Najlepszy moment na rozmowę o onboardingu to ten, w którym kończą się negocjacje warunków. Wtedy możesz otwarcie zapytać, jak wygląda wprowadzenie na stanowisko, kto jest Twoim przełożonym w praktyce i czego firma oczekuje po pierwszym kwartale. Odpowiedzi mówią o organizacji niemal tyle samo, co oferta finansowa.

Nowe stanowisko nie zaczyna się w dniu podpisania umowy ani w pierwszym dniu pracy. Zaczyna się wtedy, gdy obie strony wiedzą, co ma się wydarzyć po 90 dniach.

Jeśli stoisz przed zmianą pracy i chcesz zaplanować ten etap, zobacz stronę dla kandydatów albo porozmawiaj z nami. Pracodawcom pomagamy przygotować wprowadzenie nowych menedżerów w ramach współpracy opisanej na stronie dla pracodawców.

Dorota Kwiatkowska
Dorota Kwiatkowska
Dyrektor Operacyjna · Integratalent

Dyrektor Operacyjna Integratalent. Odpowiada za organizację procesów rekrutacyjnych i standardy współpracy z kandydatami oraz klientami, od pierwszej rozmowy po pierwsze miesiące na nowym stanowisku.

Zobacz profil →