Fałszywe oferty pracy: jak wykryć oszustwo rekrutacyjne
Oszustw rekrutacyjnych jest coraz więcej i należą do wyjątkowo podłych, bo żerują na zaufaniu: na chwili, w której nowa praca, a może lepszy rozdział życia, wydaje się w zasięgu ręki. Raz po raz otrzymujemy sygnały od osób, z którymi kontaktowali się przestępcy podszywający się pod naszą markę albo pod firmy do niej podobne. Nigdy nie możemy tego zostawić bez reakcji. Dlatego postanowiłam rzeczowo opisać sygnały ostrzegawcze, sposób działania takich schematów i to, czego uczciwa agencja zatrudnienia po prostu nie robi.
Przeczytaj ten tekst nawet wtedy, gdy sądzisz, że Ciebie to nie spotka. Najlepiej przygotowane oszustwa są staranne, metodyczne i przekonujące. Nie mają już nic wspólnego z niezgrabnymi mailami sprzed lat: posługują się nazwami istniejących firm, wiarygodnymi opisami stanowisk i pieczołowicie zbudowanymi fałszywymi stronami. Najlepszą tarczą jest zrozumienie, jak taki mechanizm działa.
Typowy przebieg oszustwa
Oszustwo rekrutacyjne rozwija się zazwyczaj według powtarzalnego schematu. Znajomość tego schematu zabezpiecza lepiej niż wyuczenie się jednego sygnału. Zwykle zaczyna się od kontaktu, którego nie zainicjowałeś: wiadomości na LinkedInie, w komunikatorze albo mailem o atrakcyjnej posadzie, o którą się nie ubiegałeś, utrzymanej w bardzo pochlebnym tonie. Sam „proces” jest podejrzanie sprawny: krótka rozmowa, entuzjastyczna propozycja i niemal żadnej realnej oceny umiejętności. Później, gdy jesteś już zaangażowany, pada prośba: o pieniądze na sprzęt, wizę czy zaświadczenie o niekaralności albo o numer karty, rachunek bankowy, skan dowodu i PESEL „do założenia konta w firmie”. Ten ostatni etap jest prawdziwym celem. Wszystko, co działo się wcześniej, służyło wyłącznie temu, by Cię do niego doprowadzić.
Na co zwrócić uwagę
Już jeden z poniższych sygnałów powinien Cię zatrzymać. Jeżeli dostrzegasz kilka naraz, niemal na pewno masz do czynienia z oszustwem.
- Każda prośba o wpłatę. Za „kurs wstępny”, „wyposażenie”, „sprawdzenie dokumentów”, „zaliczkę na wizę” czy cokolwiek innego. To sygnał najbardziej jednoznaczny. Uczciwej agencji płacą firmy, nigdy kandydaci, a polskie prawo zakazuje agencjom zatrudnienia pobierania od osób szukających pracy opłat za jej pośrednictwo. Jeśli ktoś żąda pieniędzy za posadę, to oszustwo.
- Żądanie danych z konta, karty, numeru PESEL lub skanu dowodu jako „potwierdzenia” stanowiska, zanim podpiszesz umowę z realnym, dającym się sprawdzić pracodawcą. Numer rachunku jest potrzebny do wypłaty pensji po rozpoczęciu pracy, a nie do „zarezerwowania” oferty. Nikt rzetelny nie poprosi też o kod BLIK ani o zalogowanie się do bankowości.
- Korespondencja z bezpłatnych skrzynek. Wiadomości rzekomo od firmy lub agencji wysyłane z Gmaila, Outlooka, WP, Onetu czy Interii, czasem z prawdziwą nazwą przedsiębiorstwa ustawioną jedynie jako nazwa wyświetlana. Zawsze sprawdzaj rzeczywisty adres nadawcy, a nie sam podpis.
- Propozycja zbyt prosta i zbyt szybka. Wysokie wynagrodzenie bez jakiejkolwiek oceny albo oferta w kilka godzin od pierwszego kontaktu. Prawdziwy proces, zwłaszcza na stanowiskach kierowniczych, zawiera rzetelną weryfikację.
- Sztuczny pośpiech. „Przelej środki jeszcze dziś, bo oferta przepadnie”. „Klient czeka na Twoje dane tylko godzinę”. Taki nacisk ma uniemożliwić Ci spokojne zastanowienie się i sprawdzenie faktów. Poważny pracodawca daje tyle czasu, ile potrzebujesz.
- Drobne niezgodności. Domena z dodatkowym znakiem lub myślnikiem, lekko zniekształcone logo, nazwa stanowiska niepasująca do profilu firmy, błędy językowe typowe dla automatycznego tłumaczenia. Oszuści kopiują, ale rzadko odwzorują każdy detal.
Jak upewnić się, że piszemy do Ciebie my
Dobra wiadomość: sprawdzenie, czy kontakt jest autentyczny, jest proste i zajmuje około dwóch minut. Oszustwo udaje się wtedy, gdy tych dwóch minut sobie nie poświęcisz. Poświęcaj je zawsze.
- Przeczytaj adres e-mail litera po literze. Nasz zawsze kończy się na @integratalent.pl. Jeśli jest inaczej, wiadomość nie pochodzi od nas.
- Potwierdź kontakt innym kanałem. Nie odpowiadaj na podejrzaną wiadomość i nie dzwoń na numer w niej podany, ponieważ oba kanały może kontrolować oszust. Wyszukaj samodzielnie nasze dane na stronie kontakt i napisz lub zadzwoń oddzielnie.
- Zadzwoń do naszego biura. Biuro w Warszawie, ul. Prosta 70, odpowiada pod numerem +48 22 310 69 77. Zapytaj, czy osoba, która się z Tobą kontaktowała, faktycznie u nas pracuje. Chętnie to potwierdzimy albo wykluczymy.
- Poproś o imię i nazwisko konsultanta. Każdy konsultant Integratalent znajduje się na stronie zespołu i ma służbowy adres w naszej domenie. Jeżeli osoby, która się do Ciebie zgłosiła, tam brakuje, zachowaj szczególną ostrożność.
- Znajdź agencję w rejestrze KRAZ. Każda legalnie działająca agencja zatrudnienia w Polsce jest wpisana do Krajowego Rejestru Agencji Zatrudnienia, prowadzonego przez marszałków województw i jawnego w serwisie stor.praca.gov.pl. Nasze dane (AGM JOB Sp. z o.o., nr KRAZ 22623) znajdziesz w informacjach o firmie.
Sprawdź adres, z którego przyszła wiadomość
Wpisz go w polu poniżej, a porównamy go na bieżąco z naszym wewnętrznym rejestrem. To kwestia chwili, a właśnie taki dwuminutowy nawyk sprawia, że wiele oszustw nie ma szans.
Kto jest na celowniku
Byłoby błędem sądzić, że kłopot dotyczy wyłącznie osób niedoświadczonych albo wyjątkowo łatwowiernych. Z naszych obserwacji często wynika coś przeciwnego: przestępcy coraz chętniej wybierają doświadczonych specjalistów i menedżerów, właśnie dlatego, że ci są oswojeni z wiadomościami od rekruterów i mniej nieufnie traktują niezamówioną propozycję. Osoby aktywnie poszukujące pracy są narażone, bo mają wysokie oczekiwania. Te, które nie szukają, bo pochlebstwo osłabia czujność. Ofiarami padają też absolwenci i osoby wracające do pracy po przerwie, którym trudniej ocenić, jak wygląda rzetelna rekrutacja.
Krótko: nikt nie jest odporny i nie ma w tym nic wstydliwego, że ktoś próbował Cię oszukać. Wszystkich chroni ta sama zasada: zatrzymaj się i sprawdź kontakt niezależnie, zanim podasz jakiekolwiek dane lub cokolwiek zapłacisz. Jak wygląda uczciwy proces po naszej stronie, przeczytasz w zakładce dla kandydatów.
Jak postąpić przy podejrzeniu oszustwa
Jeśli coś Cię niepokoi, zaufaj intuicji i zatrzymaj się. Weryfikacja nie jest nieuprzejma: każdy rzetelny rekruter to zrozumie, a wielu doceni. Nigdy nie opieraj się wyłącznie na danych kontaktowych z podejrzanej wiadomości.
- Napisz do nas na [email protected], jeśli ktoś podszywał się pod Integratalent. Dzięki temu będziemy mogli ostrzec innych i pomóc w zablokowaniu takich działań.
- Zgłoś incydent do CERT Polska przez formularz na stronie incydent.cert.pl. Podejrzane SMS-y możesz bezpłatnie przesłać na numer 8080.
- Powiadom policję, jeśli przekazałeś pieniądze lub dane. Zawiadomienie złożysz w najbliższej jednostce policji albo w prokuraturze. Im więcej zgłoszeń, tym skuteczniej mogą działać służby.
- Od razu skontaktuj się z bankiem, jeśli ujawniłeś dane rachunku lub karty. Bank często potrafi szybko zablokować transakcje i zabezpieczyć konto.
- Zastrzeż dowód osobisty, jeśli wysłałeś jego skan. Zrobisz to w aplikacji mObywatel, w banku lub w urzędzie gminy. Warto także zastrzec PESEL w aplikacji mObywatel albo na stronie gov.pl, żeby nikt nie mógł wziąć na Ciebie kredytu.
Jeżeli do wycieku danych doszło z winy firmy lub agencji, która legalnie je przetwarzała, możesz ponadto złożyć skargę do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO).
Prawdziwa propozycja pracy to ważna i dobra chwila. Nie pozwól, by ktokolwiek żerował na tej nadziei. Jeśli masz wątpliwości co do kontaktu w naszym imieniu, napisz do nas, a od razu to wyjaśnimy.